Wśród rodziców małych dzieci panuje w ostatnich latach moda na ospa party. Do Polski przywędrowała zza oceanu – w Stanach Zjednoczonych ospa party jest popularne od wielu lat. Niestety, nie zawsze to, co modne, jest zdrowe. I tak jest w tym przypadku.

Ospa party to imprezy dla małych dzieci, które do złudzenia przypominają przyjęcia urodzinowe. Są baloniki, słodkie pyszności i prezenty, jednak gospodarz imprezy wcale nie obchodzi kolejnych urodzin. Po prostu ma ospę, a inne dzieci mają się od niego zarazić. Założeniem rodziców jest, by dziecko jak najszybciej przeszło ospę – w wieku dziecięcym nie jest ona przecież groźna i niesie ze sobą bardzo niewielkie ryzyko powikłań. Jednak z obiektywnego punktu widzenia ospa party to świadome narażanie dziecka na chorobę. Może kiedyś byłoby to słuszne postępowanie, dziś – w czasach szczepionek na ospę – wydaje się być mocno wątpliwe.

 

Powikłania po ospa party

Prawdopodobniej Wirus ospy wietrznej przenosi się bowiem z dziecka na dziecko błyskawicznie. Najprawdopodobniej maluch zachoruje po około 2-3 tygodniach od zabawy na ospa party. Powikłania mogą się pojawić, są przez rodziców pomijane lub traktowane mocno lekceważąco. Celem jest przecież zachorowanie na ospę, która przebiegnie lekko i nie zostawi po sobie żadnego śladu. Niestety, nigdy nie wiadomo, jak dziecko przejdzie ospę. Być może należy do większości maluchów, które przechorują łagodnie. Jednak równie dobrze mogą pojawić się komplikacje. Tego nie biorą pod uwagę rodzice, którzy tak chętnie uczestniczą w ospa party. Nie wspominając już nawet o tym, że wydają się nie wiedzieć lub nie pamiętać, że wirus ospy wietrznej vzv może być groźny także dla nich. W dorosłym wieku wirus powoduje bowiem półpasiec – trudna do wyleczenia chorobę. Uczestnicząc w ospa party rodzice nie tylko narażają dziecko, ale też siebie na ciężką chorobę.

 

Ospa party – dlaczego nie warto?

Ospa party to prawdziwe igranie z ogniem. Co do tego są zgodni lekarze specjaliści. Być może większość maluchów faktycznie przechoruje wiatrówkę bezobjawowo, jednak zwykły odsetek prawdopodobieństwa wskazuje, że niektóre przejdą chorobę ciężej, pojawią się komplikacje, być może też konieczny będzie pobyt w szpitalu. Gdy idziemy na ospa party, ryzyko gorszego scenariusza odrzucamy już na wstępie. Tymczasem powikłania to nie tylko blizny, zapalenia skóry, ale też, na przykład, zapalenie opon mózgowych. Naprawdę nie warto tak narażać swojego potomka. Tym bardziej, że szczepionki przeciwko ospie są w dzisiejszych czasach ogólnie dostępne i nie tak bardzo drogie, by nie zdecydować się na taki sposób ochrony naszej pociechy.

There are currently no comments.

8 + 1 =